/Elabika/Aktualności/Jak ograniczyć popyt na licencjonowane stroje reklamowe Elabika? Enigma
Aktualności 19 Grudnia 2019

Popytu na

licencjonowane stroje reklamowe,

nie da się, chyba, ograniczyć. Jako producent kostiumów reklamowych, projektujący przebrania reklamowe od wielu lat, nigdy nie zabiegaliśmy o to, by starać się o realizację koncesjonowanych maskotek. Uważając, że "świat" jest na tyle kreatywny i spragniony wszelkich nowości oraz oryginalności, że popyt na postacie niereglamentowane będzie zawsze.  

  

Oczywiście, w trakcie naszej przeszło dwudziestopięcioletniej przygody z kostiumami reklamowymi, spotykaliśmy się z propozycjami, aby zaprojektować maskotkę, dla której inspirację miały stanowić mniej lub bardziej znane grafiki, czy nawet filmy. W tym te, z topu popkulturowych i ponadczasowych list przebojów. Jak i niszowe, czasami typowo lokalnie popularne i mało znane szerszej publiczności, wizerunki bohaterów. Ponieważ nie mamy wiedzy na temat katalogu wszystkich na świecie, co do jednego, licencjonowanych znaków graficznych, logotypów, postaci brand hero, niemożliwe jest, by każdego potencjalnego Klienta pytać o prawa autorskie do grafiki, z którą do nas trafił. Oraz o jego uprawnienia do wykorzystywania go, że tak napiszemy "po prawniczemu", na polu, które na potrzeby tej Aktualności, nazwaliśmy licencjonowane stroje reklamowe. 

  

O tym, że nasz nienaganny warsztat, doświadczenie i umiejętności pozwalają na idealne odwzorowywanie postaci maskotek, przekonaliśmy się niejednokrotnie. Stąd przed kilkoma miesiącami nie byliśmy szczególnie zdziwieni, że ktoś, przedstawiający się jako przedstawiciel przedstawiciela przedstawiciela właściciela licencji do niezwykle popularnego ostatnio serialu:

[----] [Ustawa z dn. 31 VII 1981, O kontroli publikacji i widowisk, art. 2 pkt. 6 (Dz.U. nr 20, poz.99, zm.: Dz.U. nr. 44, poz. 204)],

zwrócił uwagę na maskotkę na naszej stronie. Wprawiając nas w osłupienie, przedstawioną, przeszło 120-to stronicową dokumentacją, legitymizującą prawa własności intelektualnej do postaci, która. No właśnie. Nie tylko nie przypominały znanego i lubianego pierwowzoru, ale NIGDY nie opuściłby naszej firmy, choćby z uwagi na stylistykę, formę i ewidentną niefunkcjonalność. Ponieważ oprócz zakazu publikowania posiadanych przez nas materiałów, zażądano od nas embarga na posługiwanie się także tytułem (nota bene składającego się z dwóch, powszechnie używanych wyrazów), nie wspominamy go. Jedynie "ubolewając", że ktoś może się decydować, na być może licencjonowane stroje reklamowe, dostępne tu i ówdzie w sieci, "przedstawiające" zakwestionowaną w naszej galerii kostiumy reklamowe, postać. 

 Jak ograniczyć popyt na licencjonowane stroje reklamowe Elabika? Enigma

Ale ponieważ, ta incydentalna dla nas sytuacja. Która w sumie potwierdza jedynie, że jako producent strojów reklamowych potrafimy autentycznie i profesjonalnie projektować polskie kostiumy reklamowe, przechodzimy nad nią do porządku dziennego. Którym jest niezaprzeczalna duma, iż zostaliśmy obdarzeni zaufaniem i powierzono nam do zaprojektowania i wykonania wiele postaci maskotek wzorowanych na figurkach SuperZings. Tym razem Enigma. Które, sądząc nawet tylko po obiektywnej liczbie osób oglądających je na naszym oficjalnym kanale filmowym na YouTube, cieszyły się autentycznym powodzeniem. 

  

I mógłby ktoś w tym momencie zapytać. Ale co z tym tytułowym ograniczaniem popytu na licencjonowane stroje reklamowe Elabika? Nasza odpowiedź może być tylko jedna. Wolimy się napracować przy trudnym projektowo, konstrukcyjnie, realizacyjnie jedynym w swoim rodzaju i unikalnym stroju reklamowym. Niż dać się wciągnąć na "listę" 1894 firm, które realizowały "swą" wizję żółtego misia w czerwonym kubraczku lub niebiesko-żółtego stwora, podpisanego dla lepszego kojarzenia, jako minionek. 

Kraków, 2 czerwca 2022

Podobne wiadomości:

do góry