Nie wysiadając z pociągu przemierzającego
Park Rozrywki DinoZatorland
stwierdzamy, że nadszedł czas, by zacząć prezentować kolejne
które korzystając z usług Dinozaurowych Zatorlandzkich Linii Kolejowych, po uiszczeniu Panu Konduktorowi opłaty za przejazd, wygodnie zasiadły w wagonikach.
Mając do wyboru trzy
trzy kolory, a także trzy litery, w tym jedną P i dwie T, stwierdziliśmy, że niebieski
z uwagi na swój niewątpliwy "urok" i ekscytujący wygląd, może pretendować do pierwszej lokaty w naszych omówieniach.
Jak to mamy w zwyczaju, każdy wpis tematyczny na naszej stronie, w którym przybliżamy projektowane i wykonywane przez nas, jak w tym przypadku,
poprzedzony jest zapoznaniem się dostępnymi tu i ówdzie materiałami, dokumentującymi opisywany przez nas temat. Dzięki temu, oprócz walorów poznawczych, mamy znaczną gwarancję, że teksty towarzyszące pokazywanym przez nas zdjęciom, a w ostatnich czasach również filmom, uatrakcyjnią nie tylko kontakt z naszą firmą, ale i wiarygodnie przybliżą wszystkim odwiedzającym naszą stronę internetową, różne, mniej lub bardziej znane zjawiska.
Jeśli opisujemy
obrazujące zwierzęta, zwłaszcza takie, których nikt, nigdy nie widział, a wszelka wiedza na ich temat, pochodzi w sumie z pracowni i gabinetów niezwykle wąskiej i elitarnej grupy naukowców, zwanej paleontologami, musimy im zaufać, wierząc, że rzetelnie poskładali wszelkie szczątki i kości, przeprowadzili szczegółowe analizy i symulacje, a ujawnione szerokiej publiczności wnioski odpowiadały rzeczywistości sprzed 65 000 000 lat.
Uważny czytelnik naszego opisywania świata poprzez
czy
może zakrzyknąć: Hola! Hola, wszak
pojawiły się ponoć znacznie wcześniej, czyli 237 000 000 lat temu. Okazuje się jednak, że wszystko w porządku, bo
pojawiły się rzeczywiście znacznie „bliżej” czasów, gdy dominującym na Ziemi okazał się gatunek określany jako, homo sapiens.
Ale tu można zacząć mówić o pechu, tego przypominającego nieco współczesnego nosorożca zwierzęcia, którego charakterystyczna sylwetka z ogromną kostną kryzą wokół szyi i trzema rogami na głowie, zainspirowała naukowców, do określenia go (z greki), jako twarz o trzech rogach.
Otóż
to ostatni nie będący ptakiem
który debiutuje na ziemskiej scenie tuż przed zagładą wszystkich
w okresie tzw. wymierania kredowego, a z racji, że z owego czasu nie zachowały się jakiekolwiek relacje CNN, czy choćby TVN-24, naukowcy powątpiewają we współczesny przekaz przemysłu rozrywkowego, jakoby
toczyły fascynujące pojedynki z tyranozaurami.
Bez względu na to jak to niegdyś bywało, my wracając do DinoZatorlandu, prezentujemy
w postaci
z którymi można się spotkać odwiedzając tematyczne Parki Rozrywki w Zatorze.
A inne
według naszego projektu, tradycyjnie do zobaczenia w naszych galeriach, w których zgromadziliśmy informacje, zdjęcia i filmy takich naszych produktów, jak:
do Zatorlandu można dojechać z Katowic kierując się przez Oświęcim drogą nr 44 w kierunku Krakowa?