to nasz 58 kostium reklamowy miś. Który pojawia się w tej największej części naszego portfolio, nieprzypadkowo określanej, jako stroje misia.
I oto, okazuje się, że na tyle fantastycznych projektów.
To zaledwie drugi miś, który zdecydował się ukazywać swe niezaprzeczalne wdzięki, odziany w stylowy sweter. Ponieważ poprzedni osobnik, w tego typu ubraniu, nie został przez nas jakoś specjalnie uhonorowany. Postanowiliśmy jego oficjalną prezentację pozbawić cech przewidywalnej i całkowicie nudnej sztampy.
Na rzecz wymyślonej ad hoc opowiastki. Która oczywiście nie musi się nikomu podobać. Ważne, że w kilku jej miejscach pojawi się taka czy inna fraza, która największe wrażenie wywrze na inwigilatorach internetowych treści, jakiejkolwiek firmy.
Kostium stylizowany na misia w beżowym sweterku miał już za sobą wiele oficjalnych występów.
Jego uczestnictwo w oficjalnych imprezach firmowych, to pasmo nieustannych sukcesów. Setki wspólnych zdjęć z osobami, które zachwycały się jego nienagannymi manierami. Tysiące „przybitych piątek” i niezliczone uściski „na misia”, niezmiernie radowały. Ale owa niemal codzienna powtarzalność, rutyna, wywołały tęsknotę za czymś nieznanym.
Miś Giacomo pomyślał, że skoro przez niektórych jest odbierany, jako miś kostium reklamowy chodząca żywa duża maskotka. Może warto w swym maskotkowym życiu, zaznać także innych wrażeń. I wybrać się po prostu na przechadzkę. Jak pomyślał, tak zrobił, wyruszył z miasta i niebawem zawędrował w okoliczne lasy.
Początkowo było bardzo przyjemnie. Słońce świeciło, ptaki śpiewały, a cienie drzew zapewniły przyjemy chłód. Strój pluszowy miś czuł się niezwykle szczęśliwy i beztroski. Co jednak rychło się skończyło, gdyż wkrótce pogoda zaczęła gwałtownie zmieniać I na lasem rozpętała się burza. Zaczęło się lać jak z cebra. Miś w czerwonym swetrze wypróbował schronić się pod drzewem, ale to nie pomogło. Był przemoczony do suchej nitki. A w zasadzie byli, on i sweterek.
W takiej sytuacji miś postanowił nie czekać na dalszy rozwój wypadków, tylko odnaleźć drogę powrotną do swej przytulnej szafy. I wówczas zdarzyła się tragedia. Podczas przedzierania się przez gęste i ostre zarośla, sweter się podarł i zawisł w ponurym zwisie na krzakach. Niezrażony tym misiek, parł dalej naprzód, aż do momentu, gdy drzewa i zarośla zaczęły się przerzedzać. I stanął na skraju lasu, a oczom jego okazała się, w oddali, piękna panorama miasta.
Jako że burza pozostała tylko niemiłym wspomnieniem. Miś brunatny chodząca żywa maskotka kostium strój reklamowy rychło dotarł do firmy. I doprowadził do porządku stan swego futerka.
Ponieważ był bardzo zmęczony, sprawę zgubionego sweterka postanowił odłożyć do następnego dnia. Wszak miał już pewien pomysł na uzupełnienie straty. Telefon do firmy Elabika…